A może rekrutacja ukryta?
Bywa tak, że firma z różnych względów nie chce ujawnić, że szuka pracownika. Ba, nawet rekruterzy z działu HR tej firmy nie wiedzą o takiej rekrutacji…
O co chodzi?
Nie zawsze zmiany kadrowe muszą być tematem rozmów wewnętrznych – zwłaszcza w sytuacjach, gdy chodzi o kluczowe stanowisko w zespole…
Gdy liczy się dyskrecja, wtedy rekrutacja ukryta staje się idealnym rozwiązaniem.
Często proces na stanowisko kierownicze, czy dyrektorskie może wywołać zamieszanie i obawy wśród pracowników czy nawet demotywację. Dlatego warto przeprowadzić rekrutację dyskretnie, bez wpływu na wewnętrzną atmosferę firmy.
Z perspektywy Head Huntera
rekrutacja ukryta, wiąże się jednak z pewnymi wyzwaniami natury etycznej. W szczególności, jeśli chodzi o sytuację, w której osoba, która ma zostać zwolniona, nie jest świadoma toczącego się procesu rekrutacyjnego. Choć takie podejście pozwala uniknąć niepotrzebnych spekulacji i zachować ciągłość pracy oraz dyskrecję, niezwykle ważne jest, by rozstanie z pracownikiem przebiegło w sposób pełen szacunku i transparentności, gdy nadejdzie czas.
Kluczowe jest, by pracownik otrzymał odpowiednią odprawę oraz wsparcie w okresie przejściowym. Rozstanie z pracownikiem powinno odbywać się w sposób profesjonalny i empatyczny, z pełnym uwzględnieniem jego praw oraz potrzeb.
To pomaga utrzymać dobrą reputację firmy, ale również pozytywnie wpływa na morale pozostałych pracowników.
Dlatego, jeśli firma decyduje się na rekrutację ukrytą, bezwzględnie należy pamiętać, że równocześnie trzeba zadbać o odpowiednie zakończenie współpracy z dotychczasowym pracownikiem – z pełnym poszanowaniem etyki i transparentności.
Podsumowując
Rekrutacja ukryta to sposób na przeprowadzenie zmian w firmie bez zbędnego rozgłosu. Jeśli chcesz, aby proces rekrutacji odbył się profesjonalnie, bez stresu i niepotrzebnych spekulacji, zapraszam do kontaktu. Pomogę Ci znaleźć kandydata, który wpasuje się w Twój zespół i pomoże w jego dalszym rozwoju!
